niedziela, 2 września 2012

Rozdział VII


     Na szczęście z każdą minutą zaczynałam zapominać o One Direction. Gdy skończyły się lekcje w ogóle już o nich nie myślałam.  Po powrocie ze szkoły odpaliłam laptopa bo  od 3 dni go nie włączałam.  Gdy już  się uruchomił moim oczom ukazała się tapeta  na której był Zayn. Tą tapetę ustawiłam gdy jeszcze nie byłam z całym One Direction po słowie.  Szybko zatrzasnęłam klapę laptopa i rzuciłam się na łóżko wtulając głowę w poduszkę.  Znowu mi sie przypomniał Zayn. Przypomniała mi się też pierwsza i ostatnia nasza randka. Przypomniała mi się impreza. Nasz pocałunek w autobusie.  W mojej głowie zaszumiały słowa Zayna „ Kocham cie Addie”. Nie mogłam się wyzbyć tych wspomnień.  Wstałam z łóżka i pobiegłam do łazienki. Postanowiłam zrobić sobie zimną kąpiel. Gdy miałam wchodzić pod prysznic zobaczyłam w lustrze swoje plecy. Był na nich tatuaż „ Zayn ” . Szybko weszłam pod prysznic. No i znów nie mogłam się wyzbyć myśli o Maliku.
Gdy się umyłam poszłam do spożywczaka. Kupiłam sobie ciastka i mleko.  Gdy wracałam ze sklepu zahaczył mnie jeden reporter który zaczął obsypywać mnie pytaniami:
- Czy jesteście z Zaynem parą, czy to tylko przelotny romans, jak ma pani na imię i jak  wytłumaczy  pani  ten wybryk z krzyczeniem na dachu?
Postanowiłam odpowiedzieć na każde z pytań zbywająco:
-  Nie jesteśmy parą uznałam że nie możemy. Nie ujawnię swoich danych. Zostawię to wszystko bez komentarza. Do widzenia.
Teraz będą o mnie pisać w necie ale wole podać im prawdziwe informacje niż czytać że my dalej jesteśmy parą. Gdy wróciłam w końcu z tego sklepu do domu  usiadłam w Internecie i wpisałam hasło : „ jak usunąć tatuaż”. Dowiedziałam się że tatuaż „ na stałe” nie łatwo usunąć. Trzeba poddać się jakimś  zabiegom laserowym itp. To było coś strasznego! Będę miała na sobie  imię tego kolesia na zawsze!
Za jakiś czas postanowiłam wejść na stronę plotkarską żeby zobaczyć czy coś o mnie napisali. Na szczęście nic  ale za to o Zaynie tak.
‘ ZAYN MALIK Z ONE DIRECTION MA NOWY TATUAŻ. IMIĘ : „ ADDIE”. CZYŻBY TO IMIĘ SWOJEJ NOWEJ MIŁOŚCI?’
Gdy przeczytałam ten tytuł załamałam się. Zayn zrobił sobie tatuaż moim imieniem. Masakra. Za kilka minut zadzwonił telefon. Był to Louis. Nie odebrałam. Ale gdy zadzwonił po raz czwarty musyałam odebrać bo juz mnie to wkurzało.  
Halo? -powiedziałam oschle.
-Addie? To ja Louis. Co się dzieje?- zapytał troskliwie.
-A co ma być?
-Eee… nie nic… a jesteś w domu? -zapytał ponownie  chłopak.
- Tak, a bo co?- odpowiedziałam znowu oschłym tonem.
- Nie nic. To pa – zakończył szybko rozmowę.
Nie bardzo wiedziałam o co chodzi.  Odłożyłam telefon i dalej szperałam coś sieci. Za pół godziny przyszła do mnie mama.
- Słonko, jakiś młodzieniec do ciebie przyszedł.
- Ma takie czarne włosy postawione na żel?- zapytałam z obawą w głosie gdyż bałam się ze to Zayn.
-Nie… takie brązowe… - odpowiedziała mama.
-Loki?- dopytałam.
- Nie! Nie loki. Takie proste brązowe.  Chodź lepiej na dół – powiedziała mama.
Na początku myślałam że to Zayn albo Harry ale szybko domyśliłam się ze to Louis który do mnie dzwonił. Tak faktycznie to był on.
- Co ty tu robisz?- powitałam go tymi słowami.
-EE.. możemy pogadać?- zapytał nieśmiało.
- Jasne. Chodź na górę do mojego pokoju- odpowiedziałam dalej oschłym tonem.
Weszliśmy do pokoju. Louis usiadł na łóżku.
- Słuchaj. Muszę ci cos powiedzieć. Tylko nie przerywaj- zaczął.  – A więc … Zayn cię kocha. Mówił że dzwonił do ciebie wczoraj  5 razy, a ty nie odbierałaś. Addie… może umówisz się z nim? Wytłumaczysz mu co się stało i w ogóle.
-Zayn kazał ci tu przyjść prawda-  powiedziałam stanowczo.
- Nie! Ja sam postanowiłem. Byliście taką piękną parą. W ogóle to ty  jesteś taka piękna i atrakcyjna i  … yyy … po prostu  zadzwoń do niego.
- Dooobra… zadzwonię do niego – rzekłam.
- To dobrze. To pa. Odwiedź nas kiedyś – krzykną Lou swoim radosnym głosem.
Postanowiłam, że zadzwonię do Malika następnego dnia.  Jednak cały wieczór myślałam o tym że Louis nazwał mnie piękna i atrakcyjną… Mam nadzieje, że się nie zakochał.


____________________________________________________________________

WRESZCIE UDAŁO MI SIĘ NAPISAĆ JAKIŚ DŁUŻSZY ROZDZIAŁ. JUTRO NIE WIEM CZY BĘDZIE JAKIŚ ROZDZIAŁ BO JEST ROZPOCZĘCIE ROKU. ALE MOŻE UDA MI SIĘ DODAĆ JAKIŚ KRÓTSZY ROZDZIALIK. 

MIŁEGO ROKU SZKOLNEGO WAM ŻYCZĘ ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czytasz opowiadanie? Dodaj komentarz. Prooszę. ;D