Na szczęście z
każdą minutą zaczynałam zapominać o One Direction. Gdy skończyły się lekcje w
ogóle już o nich nie myślałam. Po
powrocie ze szkoły odpaliłam laptopa bo
od 3 dni go nie włączałam. Gdy
już się uruchomił moim oczom ukazała się
tapeta na której był Zayn. Tą tapetę
ustawiłam gdy jeszcze nie byłam z całym One Direction po słowie. Szybko zatrzasnęłam klapę laptopa i rzuciłam
się na łóżko wtulając głowę w poduszkę.
Znowu mi sie przypomniał Zayn. Przypomniała mi się też pierwsza i ostatnia
nasza randka. Przypomniała mi się impreza. Nasz pocałunek w autobusie. W mojej głowie zaszumiały słowa Zayna „
Kocham cie Addie”. Nie mogłam się wyzbyć tych wspomnień. Wstałam z łóżka i pobiegłam do łazienki.
Postanowiłam zrobić sobie zimną kąpiel. Gdy miałam wchodzić pod prysznic
zobaczyłam w lustrze swoje plecy. Był na nich tatuaż „ Zayn ♥” . Szybko weszłam pod
prysznic. No i znów nie mogłam się wyzbyć myśli o Maliku.
Gdy się umyłam
poszłam do spożywczaka. Kupiłam sobie ciastka i mleko. Gdy wracałam ze sklepu zahaczył mnie jeden
reporter który zaczął obsypywać mnie pytaniami:
- Czy jesteście
z Zaynem parą, czy to tylko przelotny romans, jak ma pani na imię i jak wytłumaczy
pani ten wybryk z krzyczeniem na
dachu?
Postanowiłam
odpowiedzieć na każde z pytań zbywająco:
- Nie jesteśmy parą uznałam że nie możemy. Nie
ujawnię swoich danych. Zostawię to wszystko bez komentarza. Do widzenia.
Teraz będą o
mnie pisać w necie ale wole podać im prawdziwe informacje niż czytać że my
dalej jesteśmy parą. Gdy wróciłam w końcu z tego sklepu do domu usiadłam w Internecie i wpisałam hasło : „
jak usunąć tatuaż”. Dowiedziałam się że tatuaż „ na stałe” nie łatwo usunąć.
Trzeba poddać się jakimś zabiegom
laserowym itp. To było coś strasznego! Będę miała na sobie imię tego kolesia na zawsze!
Za jakiś czas
postanowiłam wejść na stronę plotkarską żeby zobaczyć czy coś o mnie napisali.
Na szczęście nic ale za to o Zaynie tak.
‘ ZAYN MALIK Z
ONE DIRECTION MA NOWY TATUAŻ. IMIĘ : „ ADDIE”. CZYŻBY TO IMIĘ SWOJEJ NOWEJ
MIŁOŚCI?’
Gdy
przeczytałam ten tytuł załamałam się. Zayn zrobił sobie tatuaż moim imieniem.
Masakra. Za kilka minut zadzwonił telefon. Był to Louis. Nie odebrałam. Ale gdy
zadzwonił po raz czwarty musyałam odebrać bo juz mnie to wkurzało.
Halo? -powiedziałam
oschle.
-Addie? To ja
Louis. Co się dzieje?- zapytał troskliwie.
-A co ma być?
-Eee… nie nic…
a jesteś w domu? -zapytał ponownie chłopak.
- Tak, a bo
co?- odpowiedziałam znowu oschłym tonem.
- Nie nic. To
pa – zakończył szybko rozmowę.
Nie bardzo
wiedziałam o co chodzi. Odłożyłam
telefon i dalej szperałam coś sieci. Za pół godziny przyszła do mnie mama.
- Słonko, jakiś
młodzieniec do ciebie przyszedł.
- Ma takie
czarne włosy postawione na żel?- zapytałam z obawą w głosie gdyż bałam się ze
to Zayn.
-Nie… takie
brązowe… - odpowiedziała mama.
-Loki?-
dopytałam.
- Nie! Nie
loki. Takie proste brązowe. Chodź lepiej
na dół – powiedziała mama.
Na początku
myślałam że to Zayn albo Harry ale szybko domyśliłam się ze to Louis który do
mnie dzwonił. Tak faktycznie to był on.
- Co ty tu
robisz?- powitałam go tymi słowami.
-EE.. możemy
pogadać?- zapytał nieśmiało.
- Jasne. Chodź na
górę do mojego pokoju- odpowiedziałam dalej oschłym tonem.
Weszliśmy do
pokoju. Louis usiadł na łóżku.
- Słuchaj.
Muszę ci cos powiedzieć. Tylko nie przerywaj- zaczął. – A więc … Zayn cię kocha. Mówił że dzwonił do
ciebie wczoraj 5 razy, a ty nie
odbierałaś. Addie… może umówisz się z nim? Wytłumaczysz mu co się stało i w
ogóle.
-Zayn kazał ci
tu przyjść prawda- powiedziałam
stanowczo.
- Nie! Ja sam
postanowiłem. Byliście taką piękną parą. W ogóle to ty jesteś taka piękna i atrakcyjna i … yyy … po prostu zadzwoń do niego.
- Dooobra…
zadzwonię do niego – rzekłam.
- To dobrze. To
pa. Odwiedź nas kiedyś – krzykną Lou swoim radosnym głosem.
Postanowiłam, że
zadzwonię do Malika następnego dnia. Jednak cały wieczór myślałam o tym że Louis
nazwał mnie piękna i atrakcyjną… Mam nadzieje, że się nie zakochał.
____________________________________________________________________
WRESZCIE UDAŁO MI SIĘ NAPISAĆ JAKIŚ DŁUŻSZY ROZDZIAŁ. JUTRO NIE WIEM CZY BĘDZIE JAKIŚ ROZDZIAŁ BO JEST ROZPOCZĘCIE ROKU. ALE MOŻE UDA MI SIĘ DODAĆ JAKIŚ KRÓTSZY ROZDZIALIK.
MIŁEGO ROKU SZKOLNEGO WAM ŻYCZĘ ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czytasz opowiadanie? Dodaj komentarz. Prooszę. ;D