Następnego ranka przed szkołą zadzwoniłam do Zayna - w końcu obiecałam to sobie i Louisowi. Co sie może niby złego stać jak zadzwonię ... Wybrałam jego numer i nacisnęłam połącz:
- Halo? - odezwał się zaspany głos.
- Yyy... Zayn? - zapytałam nieśmiało.
- Tak to ja ... a bo co?
- Yyyy... bo to ja Addie.. jak nie masz ochoty na rozmowę to mogę się rozłączyć.
- To ty Addie? Ohh nie rozłączaj się. Co sie stało?
- Musimy pogadać ... - powiedziałam juz stanowczym głosem.
- Ok. Ale może nie przez telefon. Spotkajmy się dziś o 15.00 w tej kawiarence obok piekarni- zaproponował Malik.
- Niech ci będzie - zgodziłam się.
Tego dnia ciągle myślałam o czym mam rozmawiać z Zayne. Co mam mu powiedzieć... jak xzacząć rozmowę.
- Co ty taka zamyślona dziś?- zapytała mnie Jessica, moja koleżanka.
Nie odpowiedziałam.
- Myślisz o tym gwiazdorze? - zapytała znów Jess.
Ponowny brak odpowiedzi z mojej strony.
- Cała szkoła o tobie gada, no i zresztą cały świat...
Nagle się ocknęłam:
- Co ty opowiadasz! Co o mnie mówią?
- Nie wchodziłaś na Facebooka? Cały czas piszą posty na twojej tablicy - wytłumaczyła Jessica.
Przeraziłam się. Ja? Zwykła, chuda dziewczyna jestem tematem plotek ? Teraz to na pewno cała szkoła o mnie mówi.
Gdy wróciłam ze szkoły odpaliłam laptopa i weszłam pędem na portale plotkarskie. Na szczęście nic o mnie. Jeden artykuł bardzo mnie zaciekawił. ' ZAYN MALIK WRÓCIŁ DO PERRIE EDWARDS. SAM TO POTWIERDZIŁ ( MAMY ZDJĘCIA) '
W sumie to co mi tam. Niech będą sobie razem. Ona gwiazda, on gwiazdor. Pasują do siebie. Ja i tak nie chciałam być już z Zaynem. Po prostu nie lubię być tematem plotek.
Gdy przyszłam pod kawiarenkę Zayn już tam czekał. Bez żadnych słów powitania zaczął mówić :
- Addie, ja naprawdę bardzo cię kocham. Nie chcę się rozstawać. Ciągle o tobie myślę. Proszę wróćmy do siebie. Jesteś dla mnie najważniejsza.
Po tych słowach wkurzyłam się na maxa i krzyknęłam do Malika:
- A ja myślałam, że to Perrie jest dla ciebie najważniejsza. Podobno wróciłeś do niej. Na stronie int. są zdjęcia jak się całowaliście dziś około godz. 14. Nienawidzę cię. Jak możesz tak grać na moich uczuciach. nie chcę cię więcej widzieć na oczy!!!
Szybko pobiegłam do domu. Po prostu nie mogłam uwierzyć że najpierw kocha tą Perrie a potem leci do mnie z wyznaniami miłosnymi. to wydarzenie utwierdziło mnie w tym, że powinnam trzymać się z dala od One Direction.
____________________________________________________________________
OJ... NIE PAMIĘTAM KIEDY OSTATNIO DODAWAŁAM ROZDZIAŁ. OGÓLNIE ZAPRZESTAŁAM BO MIAŁAM DUŻO NAUKI I NIE MIAŁAM PO PROSTU CZASU. ALE NADROBIĘ TO ;D
POZDRAWIAM ;***
Mega! Masz talent laskaaa
OdpowiedzUsuń